JAK POLACY CZUJĄ SIĘ W KLUBACH FITNESS?

Ciekawe spojrzenie na bycie fit przynoszą wyniki badania „Jak zdrowo ćwiczą Polacy”. We wrześniu 2018 roku wraz z instytutem badawczym IQS zapytaliśmy niemal tysiąc osób z całej Polski (badanymi nie byli nasi klienci) o ich nastawienie, odczucia, motywacje i bariery względem aktywności fizycznej. To pierwsze takie badanie w naszym kraju! Zobacz, czego się dowiedzieliśmy.

1 na 3 osoby uważa, że kluby to miejsce lansu

Co piąty były bywalec klubów fitness korzystałby z nich chętniej, gdyby miejsca te nie były wybiegami mody sportowej. Lans zauważa w nich niemal co 3. trenująca osoba. Prawie 30% okazjonalnie ćwiczących zdarzyło się odczuć, że nie pasują do klubu, ponieważ nie mieli markowych ciuchów.

Dla nas nie jest ważne, co nosisz. Strój przede wszystkim nie może krępować Twoich ruchów podczas ćwiczeń. Reszta się nie liczy.

co 5 osoba w klubie chciałaby uniknąć kontaktu wzrokowego

Niemal 20% osób często ćwiczących wolałoby dostać mandat niż popełnić jakąś gafę przy innych w klubie. Prawie co 3. stały bywalec siłowni twierdzi, że czuje na sobie drwiące spojrzenia i jest mu z tego powodu przykro. Jedna na 5 osób wolałaby, żeby wszyscy w klubie patrzyli w podłogę lub sufit, niż nawiązywali kontakt wzrokowy.

Podczas ćwiczeń skup się na sobie! To chwila dla Ciebie i Twojego zdrowia. Tym, którzy na Ciebie patrzą, wyślij szczery uśmiech. :)

prawie 20% ćwiczących nie lubi widoku osób otyłych w klubie lub na siłowni

Co 4. częsty bywalec klubu fitness chciałby, aby na siłowniach obowiązywał podział na grupy: wysportowanych i tych z tłuszczykiem. 18% sporadycznie trenujących obawiałoby się przychodzić do klubów, gdyby mieli nadwagę. Z kolei tylko 48% niećwiczących uważa, że nie ma nic złego w tym, że w treningu uczestniczy osoba z otyłością.

Pamiętajcie, że w Zdroficie mile widziani są zarówno ci, którzy trenują od dłuższego czasu, jak i dopiero rozpoczynający przygodę ze zdrowym trybem życia.

CO Z TEGO MOŻESZ WZIĄĆ DLA SIEBIE?

Nasze badania pokazują, że dla wielu osób ćwiczenie w klubie wymaga zbyt dużego wysiłku. Nie ma się czemu dziwić. Pocenie się czy testowanie swojej kondycji przy innych może być trudne.

Większość ludzi dotyka ocena innych. To normalne, ludzkie. Warto jednak wzmacniać w sobie przekonania, które pozwolą nam czuć się swobodnie podczas lub po treningu. Przydaje się też wytrwałość. Często bowiem zrażamy się do ćwiczeń na podstawie pobytu w jednym klubie.

Warto pamiętać, że wszyscy na treningu są lub byli w tej samej sytuacji. Obawiają się krytycznego spojrzenia, nie chcą poczuć się zawstydzeni. Wszystkie osoby ćwiczące łączy to, że w jakiś sposób przed innymi się otwierają. Niech to dodaje poweru i wzmacnia zamiast deprymować!

Natomiast przede wszystkim konieczne jest postawienie siebie na pierwszym miejscu. Trenuje się dla siebie, dla swojego zdrowia – również emocjonalnego. Naprawdę nieważne jest to, co myślą inni.